"Szkoda, żeby ta pupa nie nosiła sukienek": Odkryła wiadomości partnera do przyjaciółki. Prawda zabolała

"Szkoda, żeby ta pupa nie nosiła sukienek": Odkryła wiadomości partnera do przyjaciółki. Prawda zabolała · Avonetics
Cztery lata wspólnego życia, pełne zrozumienia, dojrzałości emocjonalnej i codziennego wsparcia. Związek 26-latki i jej 27-letniego partnera wydawał się wzorem do naśladowania. Kobieta od samego początku wiedziała, że jej chłopak ma świetny kontakt z kobietami i traktowała to jako naturalną cechę jego osobowości. Sama posiada bliskiego przyjaciela, dlatego obecność w jego życiu Sam – przyjaciółki znanej jeszcze z czasów studenckich – nie budziła w niej żadnych podejrzeń.
Wszystko zaczęło zmieniać się stopniowo, gdy imię przyjaciółki zaczęło pojawiać się w codziennych rozmowach z niespotykaną dotąd częstotliwością. Prawdziwy niepokój pojawił się jednak w momencie, gdy partner zaczął ignorować własną dziewczynę podczas wspólnych posiłków i rozmów. W odpowiedzi na pytania ukochanej potrafił jedynie rzucić, że przyjaciółka właśnie prosi go o ważną poradę na komunikatorze.
Read next'Rozśmiesz mnie albo spadaj' – wielka wojna o poczucie humoru w profilach randkowych
Dręczona rosnącą niepewnością kobieta zdecydowała się na krok, z którego dzisiaj nie jest dumna – przejrzała wiadomość w jego telefonie. To, co tam zobaczyła, nie było jednoznacznym dowodem na fizyczną zdradę, ale bez wątpienia przekraczało granice czysto platonicznej relacji. Komplementy dotyczące figury, dopytywanie o stan zdrowia podczas menstruacji z propozycją natychmiastowej pomocy oraz nazywanie przyjaciółki atrakcyjną mamuśką jasno wskazywały na intensywny flirt.
Cierpienie dziewczyny było tym większe, że do tej pory uważała swojego partnera za człowieka niezwykle empatycznego. Zestawienie codziennego ignorowania jej obecności z nieprzerwanym, codziennym pisaniem do innej kobiety skłoniło ją do podjęcia twardej decyzji. Poprosiła partnera o wyraźne zdystansowanie się od przyjaciółki i stworzenie przestrzeni w ich relacji.
Mężczyzna dostosował się do prośby, jednak jego obecne zachowanie budzi kolejne wątpliwości. Choć deklaruje, że jego smutek wynika z poczucia winy i zawiedzenia zaufania, partnerka ma wrażenie, że jej chłopak po prostu tęskni za utraconym kontaktem i atencją. Kobieta zmaga się z ogromnym poczuciem winy, zastanawiając się, czy nie stała się zazdrosną i kontrolującą partnerką.
Your brand, right here.Reach story-obsessed listeners in 45+ languages → advertise on AvoneticsSprawa wywołała ogromne poruszenie wśród osób obserwujących tę historię. Jedni uwypuklają fakt, że wiadomości wysyłane do przyjaciółki były ewidentną próbą badania gruntu pod romans, a stawianie granic było absolutną koniecznością. Jak zauważył jeden z komentujących, flirtowanie z inną kobietą przy jednoczesnym ignorowaniu własnej partnerki to jasny sygnał braku szacunku.
Z drugiej strony pojawiają się głosy broniące mężczyzny, wskazujące na jego natychmiastową gotowość do naprawy błędu i bezdyskusyjne uszanowanie woli partnerki. Niektórzy zwracają uwagę, że odcięcie relacji budowanej przez ponad siedem lat może w przyszłości zrodzić w nim ogromną frustrację i doprowadzić do cichego żalu wobec ukochanej.
Czy chłopak naprawdę żałuje swojego zachowania, czy jedynie opłakuje utratę stałego źródła komplementów? Prowadzący audycję Czerwone Flagi rozkładają tę historię na części pierwsze w najnowszym odcinku podcastu.